Artykuł został opublikowany w: Wobec Dobra i Prawdy w dialogu z Tischnerem, red. A. Bobko, M. Karolczak, IMJT, Kraków 2013, s. 49-71
W swoich rozważaniach chciałbym podjąć kwestię pewnego napięcia, a nawet sporu, które odnajduję w myśli Józefa Tischnera. Owo napięcie, którego istota będzie się przed nami stopniowo odsłaniać, nieustannie drąży myślenie filozofia z Łopusznej, oddziałując nie tylko na kształt stawianych przez niego pytań i dawanych na nie odpowiedzi, ale także powodując, że Tischner świadomy niesionych przez nie wyzwań, wielokrotnie do niego powraca. Podejmuję tę kwestię nie tylko w przekonaniu, że w ten sposób mogę spłacić zaciągnięty przed laty intelektualny dług, ale także w przekonaniu, iż podążanie po śladzie wyrastającej z tego napięcia wewnętrznej dynamiki, może być źródłem inspiracji nie tylko dla tych, którym bliskie są spory dotykające kwestii tożsamości myślenia i języka, ale także dla tych, którzy, nawiązując do błyskotliwych intuicji księdza Tischnera, pragną udać się w swym myśleniu w rejony, które o ile mi wiadomo, on sam nigdy się nie zapuszczał.
